reklama
kategoria: Sport
13 maj 2026

Polscy parakajakarze wracają do międzynarodowego ścigania. Czasy są lepsze niż rok temu

fot. Łukasz Szeląg
Nie tylko sprinterzy kajakowi, ale i parakajakarze są na początku walki o prawo startu za dwa lata w Los Angeles. W Brandenburgu, w ramach Pucharu Świata zawodnicy z niepełnosprawnościami rozpoczną kwalifikacje paralimpijskie. Do Niemiec wybiera się dziewięcioro polskich parakajakarzy.
Ponad dwa tygodnie temu parakajakarze spotkali się w Wałczu na krajowych regatach konsultacyjnych, aby sprawdzić formę u progu sezonu i przede wszystkim wywalczyć sobie miejsce w reprezentacji Polski na najbliższe miesiące. Chętnych do startów nie brakowało, a wiele rezultatów naprawdę zasługiwało na uznanie. Co ciekawe, po raz drugi w procesie kwalifikacji do kadry parakajakarzy zastosowano limity czasowe i choć początkowo niektórzy odbierali je sceptycznie, to wyniki na mecie dały jasną odpowiedź, że nowe rozwiązanie zdaje egzamin.
 

Jest to u nas nowość od 2025 roku, wtedy uznaliśmy, że kwalifikacje w takiej formule wyjdą wszystkim na dobre. W regulaminie określiliśmy tzw. czas otwarcia sezonu dla każdej z grupy i konkurencji wśród mężczyzn i kobiet. Przykładowo w konkurencji VL3, czyli kanadyjce dla osób z najmniejszą niepełnosprawnością, oczekiwany czas zwycięzcy ustaliliśmy na poziome 52 sekund, a Robertowi Wyderze udało się popłynąć 50,29 sekundy. Widząc te rezultaty, jakie generalnie zawodnicy uzyskali w Wałczu, było naprawdę bardzo dobrze – podkreśla Renata Klekotko,
główna trenerka w reprezentacji Polski parakajakarzy.

Sponsorem głównym Polskiego Związku Kajakowego jest PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

Za wcześnie jest na wyrokowanie i przewidywanie, jaki to może być sezon dla nas. W sporcie nigdy nie ma nic pewnego, ale sytuacja, w której zawodnicy od początku sezonu pływają dużo mocniej, daje lepsze perspektywy. Nie jesteśmy w położeniu, że w ciągu sezonu trzeba nadganiać, bo część grupy zaczynała pływać zbyt wolno na wiosnę i później brakowało tego czasu. Na ostateczną ocenę będziemy mogli sobie pozwolić na przełomie sierpnia i września, już po sezonie. Na ten moment matematyka nie kłamie i czasy są zdecydowanie na naszą korzyść – dodaje.


W najbliższy weekend w Brandenburgu wystąpią nie tylko sprinterzy kajakowi, ale i parakajakarze. Dla nich będzie to pierwszy w tym sezonie Puchar Świata i generalny test przed zaplanowanymi za miesiąc mistrzostwami Europy w Montemor-o-Velho, a przy okazji także start kwalifikacji do igrzysk paralimpijskich w 2028 roku w Los Angeles. Na regatach w Niemczech zobaczymy dziewięcioro polskich parakajakarzy – Katarzynę Sobczak, Roberta Wyderę, Jakuba Szpaka, Wiktora Kędzię (wszyscy WZSN Start Wrocław), Monikę Kuklę (Dojlidy Białystok), Annę Bilovol (Opolskie Towarzystwo Kajakowe), Mateusza Surwiło (ZSR Start Zielona Góra), Bartosza Dudałę (UKS 4 Katowice) i Patryka Dąbrowskiego (LUKS MOSW Choszczno).
 

Są w tym gronie zawodnicy, którzy mają prawo nastawiać się na walkę o kwalifikację paralimpijską, ale są też tacy, dla których PŚ w Brandenburgu będzie lekcją na przyszłość, okazją do zbierania doświadczenia. Podczas konsultacji w Wałczu Bartek Dudała może czasowo nie osiągnął rezultatu, jakiego oczekiwaliśmy, ale zabieramy go do Niemiec po naukę. Jedyną zawodniczką z naszej kadry, która w weekend wystąpi w dwóch konkurencjach, będzie Ania Bilovol – zaznacza Renata Klekotko.


Liderką polskiej reprezentacji parakajakarskiej pozostaje Sobczak, dwukrotna uczestniczka igrzysk paralimpijskich, która w ubiegłym roku walczyła o podium MŚ i ME. Z obu imprez wróciła bez medalu, a występy te powetowała sobie na MŚ w paramaratonie kajakowym. Nasza paralimpijka z Tokio i Paryża zwyciężyła w konkurencji KL3 6 km. Ponadto, na drugim stopniu podium MŚ w paramaratonie kajakowym w Gyor stanęli Szpak (VL1 6 km), Karolina Bronowicz (VL1 6 km), a na najniższym Kukla (VL3 6 km) i Bilovol (VL 2 6 km).
 

Bardzo się cieszę, że mogłam wystartować i pływać w kontakcie ze ścisłą światową czołówką, która gdzieniegdzie też czasami jest troszeczkę sprawniejsza ode mnie. Do medalu na ME zabrakło bardzo, bardzo mało, na MŚ byłam szósta, dlatego tym bardziej się cieszę, że pomimo tego, że nie mam całej nogi, to potrafię dorównać dziewczynom z mniejszą niepełnosprawnością. A ten medal MŚ w paramaratonie troszeczkę wynagrodził mi ten cały sezon – podsumowuje Sobczak.


Podobnie jak w przypadku naszych sprinterów, docelową imprezą dla polskich parakajakarzy będą mistrzostwa świata w Poznaniu (26-30 sierpnia). Partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest LOTTO.
 

Jest to bardzo wyjątkowe wydarzenie dla nas. Po pierwsze, wszyscy kibice mogą być razem z nami w Polsce. Wiadomo, że całkiem inaczej się płynie na swoim terenie, który znamy. Lubię Maltę i jest ona dla mnie wdzięczna, więc mam nadzieję, że będzie tak również na MŚ – liczy Sobczak. – MŚ to największa impreza i przed własną publicznością będziemy chcieli zaprezentować się jak najlepiej. Z tyłu głowy mamy również, że trzeba zdobywać punkty do rankingu i liczę, iż już po ME w Portugalii będziemy możliwie jak najwyżej – wierzy Klekotko.

PRZECZYTAJ JESZCZE
pogoda Wrocław
11.4°C
wschód słońca: 05:00
zachód słońca: 20:35
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez we Wrocławiu

kiedy
2026-05-14 17:00
miejsce
Katedra Marii Magdaleny, Wrocław,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-05-14 17:00
miejsce
Miejska Biblioteka Publiczna im....
wstęp biletowany
kiedy
2026-05-14 19:00
miejsce
Zaklęte Rewiry, Wrocław, Krakowska...
wstęp biletowany
kiedy
2026-05-14 19:00
miejsce
Klub Wędrówki, Wrocław, ul....
wstęp biletowany