700 czujek czadu dla mieszkańców w ramach programu „Bezpieczny Wrocław”. Czujki otrzymają posiadacze Wrocławskiej Karty Seniora
Rozdawanie czujek rozpoczęło się w południe na wrocławskim Rynku. Od poniedziałku (19.01), od godz. 9 będą one dostępne w dwóch miejscach w Centrum Seniora na placu Dominikańskim i w punkcie obsługi programu Nasz Wrocław przy ulicy Kotlarskiej 41 (liczba czujek jest ograniczona). Czujniki mogą odbierać posiadacze Karty Seniora i Karty Nasz Wrocław z aktywnym statusem podatnika.Chcemy poprawiać bezpieczeństwo, zanim wydarzy się tragedia. Dlatego w ramach programu „Bezpieczny Wrocław”, realizowanego od wiosny 2025 roku, przekazujemy mieszkańcom – na początek – 700 czujek tlenku węgla. To niewielkie urządzenie, ale w odpowiednim momencie może uratować zdrowie i życie całej rodziny. Mamy świadomość, że 700 urządzeń nie zabezpieczy całego miasta. Traktujemy tę akcję jako kampanię edukacyjną, przypominającą o konieczności montażu czujek w naszych domach- mówiła Agata Dzikowska, koordynatorka Programu Bezpieczny Wrocław.
Ostatnie wydarzenia z Chełmna – gdzie w wyniku zatrucia tlenkiem węgla zginęła mama z trójką dzieci, pokazują jak ważna jest edukacja i konkretne działania. W trwającym sezonie grzewczym we Wrocławiu odnotowano już 49 zdarzeń związanych z uwalnianiem tlenku węgla.
Sama obecność czujnika nie wystarczy. Urządzenie musi być sprawne – testowane co najmniej raz w miesiącu, z regularnie wymienianą baterią i utrzymywane w czystości.Z perspektywy straży pożarnej musimy jasno powiedzieć: do największej liczby tragedii – pożarów i zatruć tlenkiem węgla – dochodzi w mieszkaniach i domach, bardzo często nocą, gdy domownicy śpią i nie mają szansy zareagować. Dlatego czujnik tlenku węgla jest często ostatnią linią obrony – wczesny alarm daje czas na przewietrzenie mieszkania, ewakuację i wezwanie pomocy. To właśnie te minuty decydują o zdrowiu i życiu całych rodzin – podkreślał mł.bryg. Tomasz Szwajnos, zastępca komendanta miejskiego Straży Pożarnej we Wrocławiu.
Bezpieczeństwo pożarowe nie jest jednorazową akcją ani reakcją na pojedyncze zdarzenia. To proces, który musi być oparty na edukacji, stałym nadzorze i regularnych ćwiczeniach. Miasto Wrocław realizuje takie działania od lat w ramach Programu Poprawy Bezpieczeństwa, a od kwietnia ubiegłego roku – w szerszej formule programu „Bezpieczny Wrocław”.
Miejski program Bezpieczny Wrocław pokazuje jedno: bezpieczeństwo zaczyna się w domu, ale jego skuteczność wymaga współpracy miasta, służb i samych mieszkańców. Pamiętajmy o podstawach, które naprawdę ratują życie: regularne przeglądy kominowe i gazowe, drożna wentylacja, sprawne czujki i ich systematyczne testowanie oraz wymiana baterii, a także wyposażenie mieszkania w czujkę dymu i gaśnicę. Te proste środki nie eliminują wszystkich zagrożeń, ale dają to, co w sytuacji pożaru lub zatrucia czadem jest najcenniejsze – czas. A czas ratuje życie.Każdego roku realizujemy miejskie akcje prewencyjne dla mieszkańców: prelekcje i pokazy zachowań w sytuacjach pożarowych, naukę rozmowy z operatorem 112. W 2025 roku pracownicy Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego wzięli udział w 343 ewakuacjach, przeprowadzili 119 kontroli obiektów gminnych i zrealizowali 89 wizji lokalnych i konsultacji – to pokazuje skalę codziennych działań, często poza widocznymi wydarzeniami – informuje Bartłomiej Bajak, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego.
„Bezpieczny Wrocław” to pierwszy w Polsce tak kompleksowy program budowania odporności miasta, inspirowany rozwiązaniami ze Szwecji i Szwajcarii. W minionym roku 1500 osób wzięło udział w bezpłatnych szkoleniach z ochrony ludności i obrony cywilnej, 1200 uczniów uczestniczyło w pilotażowych szkoleniach kryzysowych w czterech wrocławskich liceach, a kilkanaście tysięcy mieszkańców przeszkolono podczas pikników bezpieczeństwa i miejskich wydarzeń.
„Bezpieczny Wrocław” to także ochrona przeciwpożarowa. Program zainaugurowały ćwiczenia ewakuacyjne w Domu Pomocy Społecznej przy ul. Rędzińskiej, realizowane wspólnie z PSP, Policją, Strażą Miejską, Wojskami Obrony Terytorialnej i OSP. W minionym roku przeprowadzono blisko 350 takich próbnych ewakuacji.









